Obserwatorzy

niedziela, 15 września 2013

Jesienny akcent

Na powitanie jesieni...

P

Zgłaszam mój skromny wianek na wyzwanie z bloga Addicted to crafts.
 Pozdrawiam...

piątek, 13 września 2013

Woreczek na opaski :)

Cześć Dziewczyny!!!
Bardzo Wam dziękuję za tyle wspaniałych komplementów dla naszej nowej komody :)) Hi, hi ... ulzyło mi, że Wam się podoba :D
 Mam przy okazji jeszcze do Was prośbę! Podpowiedzcie mi , co z kolumnami!!! Na biało??? Tylko rozbielić? A może jakiś kolorek??? Liczę na Was!!!

A dziś woreczek na opaski Konstancji, które wiecznie się gdzieś poniewierały ;)
Powstał z pasków materiałów  ( starej zasłonki i poszewki )

 
 Ozdobiłam go kwiatuszkiem zrobionym na szydełku








Takie bawełniane paseczki są bardzo wdzięcznym materiałem... Pracuję już nad czymś większym, może za niedługo uda mi się pokazać!



Zrobiłam też ostatnio w prezencie serduszko z wyszwaną literką 

Muszę już uciekać, bo Franuś domaga się całkowitej uwagi!!!
Zostawiam Wam jeszcze poranne widoczki z okna mojej sypialni!




Miłego dnia!!!

piątek, 6 września 2013

A na lewo...

Do tej pory pokazywałam Wam prawą część mojego salonu, bo lewa zupełnie się do oglądania nie nadawała! Brak szafki rtv, plątanina kabli i ogólny " artystyczny nieład" skutecznie odstraszały aparat :)
Kilka dni temu mój mąż natrafił na fajną wyprzedaż w sklepie kolonialnym i w okazyjnej cenie kupił JĄ...


 Wiem, że klasyczna piękność to to nie jest, ale swój urok ma :)
Podobają mi się te odrapania, spękania, surowość drewna...  I te energetyczne kolory :D


 Teraz czeka mnie lifting kolumn, żeby jakoś do niej pasowały ;)


Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii!



A tu rameczka, którą udało mi się kupić u Ewy z Minty house, fajnie pasuje :D
I jeszcze Was pomęczę fotkami całego salonu :)






Miłego weekendu!!!

środa, 28 sierpnia 2013

Na osłodę...

ostatnich wakacyjnych dni dogadzam rodzince kulinarnie :D
Zbieram zamówienia, spełniam zachcianki...
Ulubione owoce ( śliwki i brzoskwinie) pod owsianą kruszonką





Tacę sobie ostatnimi dniami zmalowałam - była ciemnobrązowa 




Oczywiście wśród zamówień nie mogło zabraknąć domowej pizzy, którą lubimy wszyscy!!!


A oto sprawcy całego zamiesznia o poranku :D

Wszyscy w naszym łóżku - dobrze, że duże :))

A jak tam u Was upływają ostatnie dni wakacji?

Pozdrawiamy!!!

sobota, 24 sierpnia 2013

Zatem... kopiuję

W jednym z ostatnich postów Aga zachęcała do kopiowania fajnych pomysłów. A więc postanowiłam pomysł z aranżacjami butelek wykorzystać u siebie. Tylko gdzie tu znaleźć fajne butelki???
I znów niezawodny okazał się strych mojej Mamy :)


Stała tam ... zakurzona, częściowo ukryta w wiklinowym koszu... butla na wino!!!
Kilka zabiegów oczyszczająco - upiększjących i stanęła pod moją ceglaną ścianą. Potem szybki spacer do lasu i dekoracja gotowa :D


Mniejsza butelka czekała w łazience z resztką płynu do kąpieli. 

I jak Wam się podoba? Czy też dałyście się namówić Agnieszce i stworzyłyście własne dekoracje z butelkami? Pochwalcie się!!!



Pozdrawiam cieplutko!!!

wtorek, 20 sierpnia 2013

Rumianki

Łąki wokół kwitną jak oszalałe, znoszę więc do domu coraz to inne zielsko :)
Ostatnio na spacerze nazbierałam rumianków i uplotłam cudownie pachnący wianuszek.

 To z pozoru taka skromna roślinka, a posiada tyle cudownych właściwości - koi nerwy, pomaga w leczeniu przeziębień i dolegliwości brzucha.


Leczy chore oczy i rany


I przede wszystkim pomaga w pielęgnacji urody :)
 

A kiedy mój wianuszek uschnie, to zaparzę sobie herbatki i wypiję Wasze zdrowie :D
Ciekawa jestem,czy też zbieracie  i suszycie rumianek?

Pozdrawiamy!!!

 

niedziela, 4 sierpnia 2013

W salonie i na tarasie...

Witajcie!!!
Choć od powrotu minął już tydzień, jakoś ciężko mi było coś tu naskrobać. 
Było cudownie!!! Odpoczęłam, nacieszyłam oczy i serce...
Może następnym razem wrzucę jakieś fotki z wyjazdu :)

Jakiś czas temu wyhaftowałam krzyżykami koronę , a teraz wykorzystałam ją do uszycia okrągłej poduszki. 


 Skorzystałam z kursu Bianki z bloga Biankowe Pasje- dzięki :D
Trochę się bałam, że nie podołam, ale wyszło nie najgorzej !







Na brak pogody narzekać nie możemy, prawda??? Dzień w dzień upalnie i właściwie byłoby ok, gdyby nie to, że wszystko wokół usycha :( Spore rachunki zapłacimy za wodę, bo podlewamy tą naszą trawkę i roślinki!  
Większość dnia spędzamy na zewnątrz,wciąż jest coś do zrobienia, więc i posiłki jemy na tarasie!





 I relaksujemy się przy gazetkach :D



W wolnych chwilach coś maluję...  Jak skończę to pokażę :D
A teraz lecę pozaglądać, co u Was!!!

Pozdrawiam !!!