Jak już wspomniałam dużo czasu spędzam teraz w ogrodzie, ogromnie dużo radości daje mi widok rozkwitających kwiatów na rabatach i w doniczkac.
Założyliśmy w tym roku mały, eksperymentalny warzywnik, ale już wiem, że w przyszłości powstaną kolejne, bo smak własnej sałaty czy rzodkiewki jest o niebo lepszy od tych ze sklepu :)
Teraz z utęsknieniem czekam na pomidorki koktailowe i cukinię!
Nawet się nie spodziewałam, że rośliny mogą dawać człowiekowi tyle radości :)Codziennie, gdy już odwiozę dzieci do szkoły , wyruszam z Franiem na " obchód" ogrodu i cieszę się jak wariatka z każdego nowego kwiatka ( o proszę ,nawet rymuję ;), czy nowych listeczków na drzewkach, też tak macie???
Pozdrawiam Was cieplutko w tę piękną, czerwcową noc... (żeby tylko te cholerne komary tak nie gryzły :D)















































