Obserwatorzy

sobota, 10 października 2015

Jesienna wycieczka :)

Piękna pogoda i świadomość tego, że to już pewnie ostatnie takie chwile w tym roku, wygoniła nas z łóżek wczesnym , niedzielnym rankiem :) A dokąd? Oczywiście w nasze Bieszczady, które szczególnie lubię o tej porze roku. Postanowiliśmy zabrać dzieci na Połoninę Wetlińską (1255 m n.p.m.). I choć droga na szczyt( do Chatki Puchatka) okazała się dla nich trochę męcząca, widoki zrekompensowały trudy :D
A jak było - zobaczcie, zapraszam :D























Było cudownie :D Już myślimy o kolejnej wyprawie! Może jeszcze nawet w tym roku się uda?
Pozdrawiam cieplutko!

środa, 23 września 2015

Jesienne akcenty

Pierwszy dzień kalendarzowej jesieni już za nami i jeśli kolejne dni będą tak piękne jak dzisiejszy, to ja się na tę jesień piszę!!! Ciepły poranek, cudowne słońce przez cały dzień, mnóstwo kolorów dookoła... cudownie :)
W domku jeszcze królują letnie klimaty, ale pomalutku pojawiają się jesienne akcenty...


Śliczne dynie, wrzosy i jesienne kwiaty







Najpyszniejsze o tej porze roku gruszki i śliwki




i ostatnimi w tym roku słodkie malinki...



Pięknej jesieni życzę Nam wszystkim!!!

wtorek, 22 września 2015

Noc pająków ;)

Dopiero co omiatałam bloga z pajęczyn, a tu proszę... sama pajęczyny rozciągam :) A tak na poważnie, to nie mogłam się oprzeć urokowi ogrodu, który dziś wczesnym rankiem wyglądał zjawiskowo za sprawą wszechobecnych pajęczyn... No sami zobaczcie...













Śliczne prawda?
Miłego dnia :D

niedziela, 13 września 2015

:)

Ojej, znów minął prawie miesiąc od ostatniego wpisu, a tak sobie obiecywałam, że będzie częściej! Ale nic na siłę,przecież nie o to chodzi! Początek września zwariowany jak zwykle i jeszcze tak trudno wpaść w ten szkolny rytm. Ale pomału ogarniam...
Zachciało mi się ostatnio nowych krzeseł do jadalni. Znalazłam takie wymarzone i kiedy już sprzedałam połowę swoich, okazało się, że na nowe trzeba czekać miesiąc :))) Na szczęście zostały cztery, przytargałam też wiklinowy fotel z łazienki i cierpliwie czekam :D




Na bocznej ściance piekarnika, gdzie kiedyś " królował " napis" All you need is love..." powiasiłam plakat kupiony przy okazji w Ikei. Taka mała odmiana, a dużo radości :)




I jeszcze lampion zakupiony na wyprzedaży w Jysk - urzekł mnie jego kolor.


Pozdrawiam !!!

niedziela, 16 sierpnia 2015

I po urlopie...

Było cudownie... 10 dni nad polskim morzem ( z czego tylko jeden deszczowy:), w niewielkiej miejscowości Karwieńskie Błoto. Bez dzikich tłumów, wszechobecnych straganów i atrakcji ;)
Większość czasu spędzaliśmy oczywiście na plaży, ale też troszkę zwiedziliśmy :) 




Z każdym dniem było coraz cieplej



Na wycieczce we Władysławowie





i w Rozewiu


A Konstancji udało się uczestniczyć w spotkaniu autorskim z Nelą - małą Reporterką, której książkami jest zafascynowana :)



Ktoś jeszcze przed urlopem, czy już wszyscy po ? Lecę zobaczyć :D
pozdrawiam!!!