Obserwatorzy

środa, 28 sierpnia 2013

Na osłodę...

ostatnich wakacyjnych dni dogadzam rodzince kulinarnie :D
Zbieram zamówienia, spełniam zachcianki...
Ulubione owoce ( śliwki i brzoskwinie) pod owsianą kruszonką





Tacę sobie ostatnimi dniami zmalowałam - była ciemnobrązowa 




Oczywiście wśród zamówień nie mogło zabraknąć domowej pizzy, którą lubimy wszyscy!!!


A oto sprawcy całego zamiesznia o poranku :D

Wszyscy w naszym łóżku - dobrze, że duże :))

A jak tam u Was upływają ostatnie dni wakacji?

Pozdrawiamy!!!

sobota, 24 sierpnia 2013

Zatem... kopiuję

W jednym z ostatnich postów Aga zachęcała do kopiowania fajnych pomysłów. A więc postanowiłam pomysł z aranżacjami butelek wykorzystać u siebie. Tylko gdzie tu znaleźć fajne butelki???
I znów niezawodny okazał się strych mojej Mamy :)


Stała tam ... zakurzona, częściowo ukryta w wiklinowym koszu... butla na wino!!!
Kilka zabiegów oczyszczająco - upiększjących i stanęła pod moją ceglaną ścianą. Potem szybki spacer do lasu i dekoracja gotowa :D


Mniejsza butelka czekała w łazience z resztką płynu do kąpieli. 

I jak Wam się podoba? Czy też dałyście się namówić Agnieszce i stworzyłyście własne dekoracje z butelkami? Pochwalcie się!!!



Pozdrawiam cieplutko!!!

wtorek, 20 sierpnia 2013

Rumianki

Łąki wokół kwitną jak oszalałe, znoszę więc do domu coraz to inne zielsko :)
Ostatnio na spacerze nazbierałam rumianków i uplotłam cudownie pachnący wianuszek.

 To z pozoru taka skromna roślinka, a posiada tyle cudownych właściwości - koi nerwy, pomaga w leczeniu przeziębień i dolegliwości brzucha.


Leczy chore oczy i rany


I przede wszystkim pomaga w pielęgnacji urody :)
 

A kiedy mój wianuszek uschnie, to zaparzę sobie herbatki i wypiję Wasze zdrowie :D
Ciekawa jestem,czy też zbieracie  i suszycie rumianek?

Pozdrawiamy!!!

 

niedziela, 4 sierpnia 2013

W salonie i na tarasie...

Witajcie!!!
Choć od powrotu minął już tydzień, jakoś ciężko mi było coś tu naskrobać. 
Było cudownie!!! Odpoczęłam, nacieszyłam oczy i serce...
Może następnym razem wrzucę jakieś fotki z wyjazdu :)

Jakiś czas temu wyhaftowałam krzyżykami koronę , a teraz wykorzystałam ją do uszycia okrągłej poduszki. 


 Skorzystałam z kursu Bianki z bloga Biankowe Pasje- dzięki :D
Trochę się bałam, że nie podołam, ale wyszło nie najgorzej !







Na brak pogody narzekać nie możemy, prawda??? Dzień w dzień upalnie i właściwie byłoby ok, gdyby nie to, że wszystko wokół usycha :( Spore rachunki zapłacimy za wodę, bo podlewamy tą naszą trawkę i roślinki!  
Większość dnia spędzamy na zewnątrz,wciąż jest coś do zrobienia, więc i posiłki jemy na tarasie!





 I relaksujemy się przy gazetkach :D



W wolnych chwilach coś maluję...  Jak skończę to pokażę :D
A teraz lecę pozaglądać, co u Was!!!

Pozdrawiam !!!

piątek, 19 lipca 2013

Czas wyczekiwany..

Za chwilę wyjeżdżamy... tydzień w naszych Bieszczadach, ajk co roku... Czekam na te chwile z utęsknieniem... Lasy, łąki, rzeka i ten czas tylko dla Nas...Niespieszne poranki z kawą i widokiem na rzekę, popołudniowe spacery i partyjki scrabble, budowanie tamy z dziećmi, wieczorne śpiewy przy ognisku.. :) Kocham te chwile...

Ale wyjazd poprzedzają różne przygotowania, każdy ma swoje do zrobienia, ja dbam o nasze podniebienia;) córeczka mi w tym pomaga...



Jagody zerwane, pieczemy więc muffinki

I jeszcze babeczki mocno cytrynowe- przecież trzeba wypróbować nową foremkę


 Schabik upieczony, a suszone zeszłego lata pomidory nabierają  mocy w ziołowej zalewie...


No to uciekam Kochani...
 Do miłego zobaczenia!!!

wtorek, 16 lipca 2013

Nie chce mi się dziś gotować...

czyli...
 Sałatka z grillowanym kurczakiem



Przejrzałam rano lodówkę  i stwierdziłam, że dziś na obiad będzie sałata. Zgrilowałam kawałek kurczaczej piersi, porwałam pół lodowej sałaty, dodałam kilka listków rukoli, porwaną na małe kawałki mozarellę i kilka pomidorków koktailowych. Do tego sos z oliwy, czosnku, soku z cytryny i natki pietruszki, razowe pieczywko i  VOILA!
Ale o czymś zapomniałam!  Koniecznie muszę jeszcze uprażyć ziarna słonecznika i dyni i posypać po sałatce! To lecę!
Pozdrawiam!!!

czwartek, 4 lipca 2013

Wersja z jagodami

Ciasta, które zawsze się udaje , nie wymaga dużo czasu ani wyszukanych składników. Piekłam już wersję ze śliwkami, gruszkami i truskawkami.I z wszystkimi owocami smakuje cudownie!




Ciasto z owocami

25dkg masła
25dkg cukru pudru
4 jaja
35dkg mąki
2 łyżeczki proszku
ulubione owoce
cukier puder do posypania

Masło utrzeć z cukrem pudrem, stopniowo dodawać po jednym jajku, na koniec dodać mąkę wymieszaną z proszkiem. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyć ciasto. Na wierzchu poukładać owoce. Piec ok. 50min. w 180st. Po upieczeniu pozostawić na 5 min. w piekarniku. Posypać cukrem pudrem.

Smacznego :)


A to kawałeczek dla Was - częstujcie się :D


A to ostatnie w tym roku moje ukochane piwonie w emaliowanym dzbanie, który dostałam od mojej Mamusi :)



I moje półroczne Słoneczko i jego pierwsza marcheweczka :D


Smakowała :))

Pozdrawiam Was cieplutko i dziękuję za odwiedziny !!!