Obserwatorzy

czwartek, 25 czerwca 2015

Czerwcowy ogród...

Witajcie!
Dziś chcę Wam pokazać mój ogród, który chyba właśnie teraz jest najbardziej kolorowy. Ogród, który wspólnie z mężem stworzyliśmy od " zera":) Oczywiście nie jest to wersja ostateczna! O nie! Wciąż mam wiele pomysłów na kolejne rabatki. Jest jeszcze tyle roślin, które koniecznie muszę mieć w swoim ogrodzie :) Ale pomalutku...
Póki co, wygląda to tak


To rabatka od frontu - tu zostawiliśmy niewiele miejsca na rośliny, gdyż chcieliśmy jak najwięcej działki przeznaczonej na ogród zostawić z tyłu domu, od strony tarasu.
Ale i tu udało nam się posadzić dość dużo roślin.













Jak widać królują tu róże, ale są też ostróżki, naparstnica, różowe firletki, irysy, łubin, malwy, które wkrótce dołączą do barwnego towarzystwa :)
Przed furtką w ostatnim czasie postawiliśmy pergolę, przy której posadziliśmy wiciokrzew - póki co malutki, ale mam nadzieję, że za kilka lat pięknie nam obrośnie całą konstrukcję i będzie pięknie kwitnął i pachniał:)



Żeby nie wyglądał całkiem łyso - powiesiłam koszyki z maleńkimi surfiniami.
Przed domem jest jeszcze jedna rabata, bardziej stonowana kolorystycznie;)


Berberysy w dwóch kolorach, pierisy i wierzby japońskie, hosty, jałowce płożące, wrzosy i liliowce.



Przed drzwiami posadziłam kwiaty w starych znaleziskach :)

A za domem ogród wygląda mniej - więcej tak:







Ufff... sporo tych zdjęć :) Nie wiem, czy Ktoś dotrwał do końca ;)

Pozdrawiam Was słonecznie i pachnąco :)))



P.S. Może macie dla mnie jakieś pomysły na rośliny, które fajnie mogłyby wzbogacić mój ogród? Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi :D

czwartek, 11 czerwca 2015

Prezent :)

Lubicie wycieczki rowerowe? Uczucie wolności i wiatr we włosach? Ja od niedawna wręcz pokochałam!!! A to za sprawą cudownego prezentu urodzinowego, który sprawił mi mąż :)))


Ten piękny miejski rower przyjechał do mnie z Manufaktury Rowerowej , gdzie został zrobiony ściśle wg podanych wytycznych co do koloru poszczególnych elementów oraz elementów wyposarzenia. Naprawdę można poszaleć i stworzyć swój własny, niepowtarzalny model!




Ja przyznam szczerze spędziłam dużo czasu, zanim podjęłam decyzję, co do ostatecznego wyglądu roweru. Jest tyle możliwości, że naprawdę trudno się zdecydować ;) W podjęciu decyzji pomógł mi konfigurator na stronie firmy, gdzie mogłam " popróbować" różnych zestawień kolorystycznych i wybrać ten jedyny :)




 Wygodne siodło i szeroka kierownica sprawiają, że jazda na tym rowerze jest prawdziwą przyjemnością :D




Jest to co prawda rower miejski, ale znakomicie sprawdza się także na łące i w lesie - sprawdziłam !!!
Jestem mega zadowolona!!! 
Kochanie - dzięki raz jeszcze!!!
Ciekawa jestem, jak Wam się podoba mój wybór :D
Pozdrawiam cieplutko!!!

czwartek, 28 maja 2015

Rama

Znowu wpadła mi przypadkiem w ręce stara drewniana rama. Sama jeszcze nie wiem, co z nią zrobię. Nachodzi mnie , żeby ją pomalować, może na turkusowo albo biało? Może poprzecierać? Nie wiem... Póki co posłużyła mi do ekspozycji moich ostatnich szyciowych tworów, czyli girlandy i kolejnej okrągłej podusi - tym razem w niebieskiej odsłonie.




Girlanda zawiśnie w domku w ogrodzie, a poducha czeka na słońce!!! żeby rozgościć się  na ławeczce na tarasie






A może macie jakiś fajny pomysł na wykorzystanie ramy? Najchętniej widziałabym ją w sypialni, nad łóżkiem, bo tam ciągle mi czegoś brakuje. Podpowiecie coś?
Mam do Was jeszcze jedną prośbę. Poszukuję do jadalni takich krzeseł, tylko białych 


( Jysk kiedyś miał je w ofercie, ale już nie produkują białych tylko brązowe). Może wiedzie, gdzie mogłabym takie dostać? Będę wdzięczna :)))
Pozdrawiam Was cieplutko!!!

czwartek, 14 maja 2015

Lecę w kulki...

I to dosłownie :) Bo skoro maj ma dla nas taką pogodę w kratkę, to trzeba ten czas gdy pada jakoś fajnie wykorzystać :D Więc oczywiście szydełko do ręki i kulkowa girlanda gotowa :)


Bardzo miłe zajęcie na deszczowe, zimne dni:) I kulek coraz więcej...



Girlanda zdobi ramę lustra w przedpokoju.




Pozdrawiam!!! A i dziękuję za "ciepłe" przyjęcie moich nowych lamp w kuchni :))) Fajnie, że Wam się podobają :)

środa, 6 maja 2015

W kuchni

Pojawiły się nowe lampy - RANARP Ikea. Podobały mi się już od dawna i udało mi się namówić męża na zakup :)))
Poprzednie też były fajne, ale trochę gorzej było z czyszczeniem materiału ( jakiś powód zmiany trzeba było podać ;)No, to tak to teraz wygląda :)







I co sądzicie?( na pasku bocznym kuchnia ze starymi lampami dla porównania).
Pozdrawiam wiosennie!!!