Tym razem z małym poślizgiem, bo mój laptopik padł i kilka dni spędził w miłym towarzystwie panów od naprawy :)
Wytyczna na marcowy wianek była tylko jedna - miał być tak malutki, żeby mógł się zmieścić w pudełku po zapałkach!!!
A więc czas na mini-wianek :)
I jeszcze w towarzystwie pudełeczka
I oczywiście zapraszam do obejrzenia wszystkich cudownych mini-wianków
Wianki marcowe uczestniczek zabawy
| | |
| | |
| | |
| | |
| | |
|
(Cannot add links: Registration/trial expired)
oo jej, ale świetne! na pierwszym zdjęciu myslałam, że jest taaaki duży!! a on się okazał maciupci! Prawdziwe cudne maleństwo.
OdpowiedzUsuńmatko, jakie cudne! ja też myślałam, że ten wianek taki wielki:)
OdpowiedzUsuńPiękny Ci wyszedł :) Te kolorki, drobne koraliczki są cudne.
OdpowiedzUsuńBrydziu ale cudo...słodziutkie maleństwo. No piękne są te Twoje wianki..a ten maleńki jak cudnie wykonany...śliczny :0
OdpowiedzUsuńPiękne Maleństwo!:-)
OdpowiedzUsuńprzepiękna miniaturka i zegarmistrzowska robota :)
OdpowiedzUsuńCudne maleństwa:)
OdpowiedzUsuńNiesamowite te wianki!!!!!!
OdpowiedzUsuńCudny!
OdpowiedzUsuńTaki cieplutki i przytulny!
Powinien zawisnąć przy uszku kubka do herbaty;-)
Też myślałam, że jest spory, a tu taka malizna - super! :)
OdpowiedzUsuńPiękny wianuszek mini mini:) Jak spojrzałam na miniaturkę od posta to pomyślałam, że szyty, a tu taki ładny sznureczek i tasiemka:)
OdpowiedzUsuń