Obserwatorzy

środa, 17 września 2014

Jesienne akcenty...

Mimo, że pogoda nas rozpieszcza i lato trwa, to pomału w domowe kąty zaczyna zakradać się jesień... Ze spaceru przyniosłam gałązki głogu i zrobiłam kilka dekoracji















A U Was nadal króluje lato, czy już może ustępuje miejsca jesieni?

pozdrawiam cieplutko!!!

środa, 10 września 2014

Wrzosowy wrzesień


Cześć!
Jak mija Wam wrzesień? Ja powoli próbuję się odnaleźć w tym całym szkolno - zajęciowym zamieszaniu i jakoś to wszystko po swojemu ogarnąć :)A kiedy tylko znajdę jakąś wolną chwilkę zmykam do ogrodu i wymyślam co i gdzie jeszcze posadzić.
Ostatnio padło na wrzosy, są takie piękne i tak różne, że trudno się zdecydować. Kupiliśmy więc różne...







Obsadziliśmy dookoła nasze sosenki :)







Teraz czeka na nas rabata z żurawkami, rozchodnikami i hortensjami, kilka brzózek no i na dniach będę sadzić tulipany i szafirki, żeby wiosna była piękna w naszym ogródeczku :)

A tu jeszcze taki rodzinny akcencik ;)


Pozdrawiam!!!

piątek, 29 sierpnia 2014

Sielskie wspomnienia...

To był zaledwie tydzień, ale cudowny, rodzinny,prawdziwie sielski  jak na Sielską Chatę przystało. Samo miejsce niezwykle urokliwe, ze wspaniałą kuchnią i atmosferą sprzyjającą błogiemu lenistwu i odpoczynkowi :D 












Pogoda dopisywała, humory też, woda w Bałtyku o dziwo ciepła,więc czego więcej chcieć ?!







 W Łebie i najbliższej okolicy mnóstwo atrakcji dla ( spragnionych tego ;) dzieci.
 Wreszcie na własne oczy zobaczyłam ruchome wydmy - piękne!!!


zaliczony również park dinozaurów i fokarium :)








I naprawdę, aż żal było wracać... chociaż jeśli o mnie chodzi, to wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej!!! A następne wakacje przecież już niedługo, prawda? ;)




POZDRAWIAM!!!

sobota, 2 sierpnia 2014

Wakacyjnie...

Połowa wakacji już za nami... niestety!!! Szybko zleciał lipiecstarszaki zaliczyły pierwszą kolonię i choć było trochę obaw, to wrócili zadowoleni i pełni wrażeń :D A my z Franiem bawiliśmy się w naszym ogrodzie, gdzie pojawił się wymarzony domek, z huśtawkami i zjeżdżalnią :)))


Uszyłam zasłonki i girlandę, a na płotku powiesiłam doniczki z kwiatkami - dzieci zadowolone i mama też :D







Po powrocie trzeba było dzieci dobrze dokarmić ;), więc trochę szaleliśmy w kuchni :)Dla każdego coś dobrego!




I tak właśnie minął nam lipiec, a sierpień.... morza szum, ptaków śpiew... już za chwilę wyruszamy nad nasze morze do Łeby :)


 A jak Wam mijają wakacje?

Pozdrawiam cieplutko!!!
 
 

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Róże i lawenda

Kochane Dziewczyny!!!

 Bardzo, bardzo Wam dziękuję za tyle ciepłych słów pod adresem naszego ogrodu :))) Sprawiły mi tyle radości!!!
 Tak na prawdę, jesteśmy dopiero na początku drogi... pomału poznajemy i uczymy się naszej ziemi,często kapryśnej, ale dającej się ujarzmić :D
Dziś znowu będzie o kwiatkach, ale nie mogłam się powstrzymać przed pokazaniem Wam naszych róż,które posadzone przez mojego męża zaledwie jesienią, już tak pięknie cieszą nasze oczy, no spójrzcie same...




















 Pomalutku staram się też urządzić nasz taras, mam dużo pomysłów,tylko z czasem nie wyrabiam... :))) 
Kupiłam ostatnio kilka sadzonek lawendy, która póki co, zdobi tarasowe stoliki





Oczywiście nieodłącznym towarzyszem wszelkich moich tarasowo - ogrodowych poczynań jest Franuś :))) Jak On to uwielbia!!! Ciężko go zabrać z ogrodu do domu :D Oby mu już tak zostało, to będziemy mieli wielką pomoc !


Machamy do Was radośnie z tarasu i cieplutko pozdrawiamy!!!