Obserwatorzy

piątek, 19 lipca 2013

Czas wyczekiwany..

Za chwilę wyjeżdżamy... tydzień w naszych Bieszczadach, ajk co roku... Czekam na te chwile z utęsknieniem... Lasy, łąki, rzeka i ten czas tylko dla Nas...Niespieszne poranki z kawą i widokiem na rzekę, popołudniowe spacery i partyjki scrabble, budowanie tamy z dziećmi, wieczorne śpiewy przy ognisku.. :) Kocham te chwile...

Ale wyjazd poprzedzają różne przygotowania, każdy ma swoje do zrobienia, ja dbam o nasze podniebienia;) córeczka mi w tym pomaga...



Jagody zerwane, pieczemy więc muffinki

I jeszcze babeczki mocno cytrynowe- przecież trzeba wypróbować nową foremkę


 Schabik upieczony, a suszone zeszłego lata pomidory nabierają  mocy w ziołowej zalewie...


No to uciekam Kochani...
 Do miłego zobaczenia!!!

wtorek, 16 lipca 2013

Nie chce mi się dziś gotować...

czyli...
 Sałatka z grillowanym kurczakiem



Przejrzałam rano lodówkę  i stwierdziłam, że dziś na obiad będzie sałata. Zgrilowałam kawałek kurczaczej piersi, porwałam pół lodowej sałaty, dodałam kilka listków rukoli, porwaną na małe kawałki mozarellę i kilka pomidorków koktailowych. Do tego sos z oliwy, czosnku, soku z cytryny i natki pietruszki, razowe pieczywko i  VOILA!
Ale o czymś zapomniałam!  Koniecznie muszę jeszcze uprażyć ziarna słonecznika i dyni i posypać po sałatce! To lecę!
Pozdrawiam!!!

czwartek, 4 lipca 2013

Wersja z jagodami

Ciasta, które zawsze się udaje , nie wymaga dużo czasu ani wyszukanych składników. Piekłam już wersję ze śliwkami, gruszkami i truskawkami.I z wszystkimi owocami smakuje cudownie!




Ciasto z owocami

25dkg masła
25dkg cukru pudru
4 jaja
35dkg mąki
2 łyżeczki proszku
ulubione owoce
cukier puder do posypania

Masło utrzeć z cukrem pudrem, stopniowo dodawać po jednym jajku, na koniec dodać mąkę wymieszaną z proszkiem. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyć ciasto. Na wierzchu poukładać owoce. Piec ok. 50min. w 180st. Po upieczeniu pozostawić na 5 min. w piekarniku. Posypać cukrem pudrem.

Smacznego :)


A to kawałeczek dla Was - częstujcie się :D


A to ostatnie w tym roku moje ukochane piwonie w emaliowanym dzbanie, który dostałam od mojej Mamusi :)



I moje półroczne Słoneczko i jego pierwsza marcheweczka :D


Smakowała :))

Pozdrawiam Was cieplutko i dziękuję za odwiedziny !!!

piątek, 28 czerwca 2013

Miłość od drugiego wejrzenia

Pamiętam jak zobaczyłam go po raz pierwszy...
 wciśnięty w najciemniejszy kąt kuchennej szafki.
Nie zrobił na mnie wrażenia. 
Minęło kilkanaście lat i zobaczyłam go znowu... zobaczyłam i przepadłam!
 Jak to możliwe, że tyle czasu musiało minąć, bym odkryłam jego piękno??? No cóż, czasem do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć :)
Porcelanowy serwis kawowy ( bo o nim mowa) podarowała mojemu mężowi jego Mama ( niestety nie dane było mi Jej poznać) - tym większą więć wartość posiada. 
Dobrze, że wreszcie to zrozumiałam :D 



Teraz cieszę się jego pięknem na codzień!



Przy porannej kawie...



Znalazłam dla niego miejsce na kuchennej półeczce, by cieszył moje oczy






Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i witam nowych Gości!!! Bardzo się cieszę z Waszej obecności!!!

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Trrrrruskawkowo....

Jeszcze chwila i będzie po truskawkach!!! A tak je lubię...  Niestety w tym roku z racji tego, że karmię Frania, mój kontakt z truskawkami ogranicza się w zasadzie do wąchania :D ( no kilka zjadłam, przyznaję się... na szczęście nic mu nie było.
Zamykam więc smaki w słoikach - zrobiłam już konfitury z samych truskawek i truskawkowo - rabarbarowe, a w planie mam jeszcze truskawki z galaretką agrestową :D




A na bieżąco staram się dogodzić reszcie domowników, którzy też przepadają za tymi pysznymi owocami.
Upiekłam drożdżówki z truskawkami i kruszonką


A wczoraj na deser serwowałam ETON MESS - niesamowity deser! Połączenie wszystkich ulubionych smaków - truskawek, lodów, bitej śmietany z nutką mięty :D 

 




A Wy co pysznego robicię z truskawek???

Pozdrawiam Was słodko :)

wtorek, 4 czerwca 2013

Kuchenne migawki

Witajcie!!!

Wreszcie doczekałam się upragnionych półeczek na kuchennej ścianie :D Co prawda marzą mi się jeszcze małe płyteczki, ale i na nie w końcu przyjdzie pora :)

Ostrzegam, że trochę Was zarzucę zdjęciami :))


Miseczki z dzióbkiem to mój ostatni zakup - zrobiłam sobie prezent na Dzień Matki hi,hi...

 

Na drewnianym serduszku napisałam przepis na muffinki, które bardzo często piekę - fajnie mieć przepis pod ręką :)


 Moje ukochane piwonie!!! Są cudowne...



Skromniutka ta moja kolekcja ceramiki, ale mam nadzieję, że pomalutku będzie się powiększać :D









 Za oknem cudowna, soczysta zieleń lasu.




A i jeszcze dla przypomnienia pokażę jak ten kącik wyglądał wcześniej


 Ciekawa jestem, czy podobają się Wam moje kuchenne zmiany?

Pozdrawiam cieplutko!!!
 

sobota, 1 czerwca 2013